siema!
Fajnie, że wszedłeś. Jesteś na oficjalnym blogu Marcina Pazdrąga. Blog głównie poświęcony mojej szanownej osobie, jak i moim pojebanym zajawkom. Nie jest to strona, na której znajdziesz moje publikacje, no ale jeżeli interesuje Cię co u mnie to czemu nie - czytaj!

o mnie:
Póki co student, póki co młody. Dodatkowo fan rapu i walki na słowa. Od kilku lat pismak różnotematycznych portali. Zaczynał od serwisów traktujących o sportach elektronicznych skończył na kulturze hip-hop. Stara się rozwijać scenę hip-hopu w małym miasteczku, z którego pochodzi - idzie jak kurwie w deszcz. Ma kilku fanów, jak i kilkudziesięciu hejterów. Niczym nie zrażony robi co lubi. Za kilka lat magister politologii.

współpracuję:

podstrony:
Blog > Komentarze do wpisu
DJ Rafik - Gold Steel

Kto choć trochę zna się na kulturze hip-hop, powinien wiedzieć, że bardzo ważną role odgrywają w nim DJ'e. DJ Rafik, może nie jest tak popularny, jak Grand Master Flash, Jazzy Jeff czy choćby nawet polski DJ FeelX ale każdy kto rozpoczyna swoją przygodę z turntablismem, powinien go znać. Jego pseudonim umykał mi przez uszy kilka razy ale nigdy nie wiedziałem kto to tak naprawdę jest. Wszystko się zmieniło, kiedy miałem okazję pojechać na mistrzostwa świata DJ'ów - IDA World Finals 2008 w Warszawce. Rafik zajmował się wtedy sędziowaniem, jednak organizatorzy wprowadzili trochę smaczku i dali nam możliwość obejrzenia oraz usłyszenia jego rutyny (numer popisowy DJ'a, przygotowywany na takie właśnie imprezy). Gdy tylko usłyszałem pierwsze dźwięki, wydobywające się z jego gramofonów wiedziałem, że będzie to coś wielkiego. Skrecze, mixy oraz wszelkiego rodzaju blendy wykonywane przez tego artystę były niesamowite - pierwszy raz widziałem, jak ktoś blenduje kawałek Nirvany pt. "Smells Like Teen Spirit" w taki sposób, że powstaje z tego całkiem niezły numer do pobansowania. Jego występ trwał zaledwie 15 minut, ale publika była tak zaskoczona, że dosłownie powstawała z krzeseł sali numer 18 warszawskiego Multikina. Nie będę już go, tak wychwalał po prostu posłuchajcie sami.

Na klipie wyprodukowanym przez doskonałego reżysera muzycznego Tony'ego Truanda, DJ Rafik prezentuje właśnie ta sama rutynę co na IDA. Oczywiście sprawa autentyczności złotych gramofonów pozostaje tajemnicą... wiadomo ile taki sprzęt by kosztował. Nie mniej jednak chciałbym Was zaprosić na IDA World Finals 2009, tym razem w Krakowie. Co prawda w tym roku miejsce Rafika zajmie DJ Netik, jednak jestem pewny, że impreza osiągnie jeszcze wyższy poziom niż w zeszłym roku. Tak więc, przybywajcie!

Wielkie Big Up dla wszystkich co kochają prawdziwy hip-hop i czytają Blog Marcina. Pozdro.

Autor: weemen

wtorek, 17 listopada 2009, marcinpazdrag

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: r-204, ip-89-174-10-66.ibd.gtsenergis.pl
2009/11/18 00:01:37
widzę że jest ciąg dalszy featuringów na blogu Marcina ;) Dobry tekst :D Piona Bartek !